wapienna skała..:)
kto raz poczuł jej dotyk, wie jak miłym doznaniem jest jej miękka chropowatość pod dłonią..
były wiosny, że dotykałam jej co weekend.
..piękne wiosny zaklęte w seledynie pierwszych liści bukowych..promieniejących nieśmiałym światłem na wylot.
dotyk skał Kantabrii ożywił we mnie to co zdawać by się mogło lekko przygasło.
'doO laAAta do lata piechotą będę szła' nucąc wbiegliśmy sobie w wapienne objęcia.
:) na dobre.
Piękne okolice. Ale coś mi się zdaje, że śmigasz w równie ładne w ten weekend, prawda? Pozdrów Jagodów i resztę ekipy :)
OdpowiedzUsuń:) z naszej ekipy bedzie Bożenka i Szybowiec..smigam do nich chwacko na mym mechanicznym rumaku i cieszę się jak dziecko. Telekonferenjca pólnoc -poludnie, jak zawsze bedzie..
OdpowiedzUsuń